Diablo IV - pierwsze wrażenia

Przegrałem również wiele godzin w D3, w D2 też się grało, chociaż bardziej w trójeczkę się wkręciłem, więc i ja się wypowiem co do D4. Wypiszę to w punktach, aby było przejrzyściej i klarowniej.

  1. Upgrade postaci - na razie zostawmy sprawy itemów. Błędem w D3 nie był sam system Paragonów, tylko jego rozwiązanie. Pamiętacie jak wchodziło to po raz pierwszy do podstawki ? Max 100 lvl nabijany na każdej postaci osobno. I to było fajne. Wyszedł dodatek ROS i nieskończony Paragon, a wystarczyło jak dla mnie zrobić 1 rzecz - max Paragon 1000 (oczywiście współdzielony dla wszystkich naszych postaci), a nie ściganie się kto więcej nabije, co przełożyło się na chore przepaści między graczami na GR’ach. To po prostu rozwaliło rozgrywkę i sens ulepszania postaci. Moim zdaniem powinno być tak: bijemy max lvl i potem skupiamy się tylko na ulepszaniu itemów, statów / talentów (czy co tam będzie) i bawieniu się skillami / setami.
  2. Jak już jesteśmy przy itemach, to co najbardziej kulało tutaj w D3: okej mieliśmy set, robiliśmy GR-y, przychodził nowy patch, wychodził nowy lepszy set i znów się grindowało, żeby go zdobyć, ulepszyć i to było spoko. Tylko problem leżał w tym, że stare sety nie dostawały wtedy żadnych wzmocnień, więc nadawały się w sumie do śmieci, bo i tak były za słabe, żeby konkurować w rankingu na GR. A potrzebne tutaj było tylko lekkie wzmocnienie starego setu, żeby był w mocy mniej więcej na równo z nowymi, aby gracze mieli możliwość, jakim skillem chcą grać (bo tak naprawdę od setu zależało jaką daną umiejętnością musimy grać). Wystarczyło tak niewiele, aby było to było grywalne, ale nawet tego im się nie chciało.
  3. Poziomy trudności - Normal, Koszmar, Piekło i Inferno (tylko to stare z podstawki D3, które byłoby dużym wyzwaniem, a nie jakieś nerfy potem, bo dzieci płaczą, że trudno) I tutaj jeszcze jedna kwestia co do ostatniego poziomu trudności: powinno być naprawdę ciężko, bez max lvl’a lub zbliżonego do maxa, skompletowaniu setów i jakiś legend z dobrymi opcjami to nawet nie będzie czego tam szukać. Oczywiście, w zamian wysokie nagrody, mocarne rzeczy, np: lepsze matsy (skoro crafting ma być rozbudowany), doskonalenie postaci: statów / talentów (które będą dostępne tylko na tym poziomie). Skoro ma być otwarty świat to może to fajnie działać. I dopiero jak się uporamy z tym Inferno, to jakieś wyzwania, coś ala GR’y czy coś podobnego. Kampania miała by jakiś sens, takie przygotowanie pod end game powiedzmy. Co do pierwotnie starożytnych itemów: skoro będziemy mogli założyć posiadać na wyposażeniu tylko 1 taki, to może jakaś synergia, że właśnie na nim opieramy jakiś nasz konkretny Build, np. możemy do niego włożyć jakiś specjalny kamyk który boostuje nam jakiś skill czy coś takiego. Po prostu, żeby ten 1 item miał moc, znaczenie i na prawdę jego zdobycie i posiadanie dawało radość i frajdę.
  4. Do run się nie wypowiem, bo słabo ogarniałem temat ich w D2, ale np. właśnie 1 typ taki, który możemy włożyć do pierwotnie starożytnego itemu i o tym co pisałem w punkcie 3, a reszta runek jakoś na dopełnienie.
  5. Ostatnia rzecz, handel - tutaj muszą się bardzo wysilić i coś dobrego wymyślić, AH w podstawce D3 był moim zdaniem bardzo fajny i wynagradzający za naszą grę. Jak się znalazło wreszcie cenny item z odpowiednimi statami (nie było wtedy rollowania jak to teraz jest), sprzedało się go, to można było zrobić fajne eq, to było przyjemne i chciało się grać dalej i więcej, pomijając oczywiście boty. Więc muszą dobrze to przemyśleć, może jak ktoś pisał wcześniej - handel w klanie, może coś innego. Niestety przekazywanie przedmiotów tylko graczom, którzy byli z nami w grze się nie sprawdza i jest po prostu beznadziejny, bo tak to nigdy nie zbudujemy fajnego Buildu.

To takie przemyślenia z większych rzeczy, oczywiście kilka pierdółek by się jeszcze znalazło, ale te 5 punktów jak dla mnie są kluczowe, aby gra była grywalna i przyjemna, żeby było po co grać, grindować, szukać nowych rozwiązań i możliwości. Także mam nadzieję, że Blizz się postara i gracze będą zadowoleni.

Ciekawią mnie 2 kwestie:

Pierwsza to: czy będą klejnoty takie jak te z głębokich szczelin.

Druga to: Czy naszemu bohaterowi, będzie towarzyszyć postać wspomagająca wzorem D2 i D3. Osobiście widziałbym jeszcze bardziej rozwijane postaci wraz z wszystkimi slotami na ekwipunek. Mam złe obawy - że być może całkowicie zrezygnują z towarzyszy. Obym się mylił.

Witam wszystkich.
Ogólnie trochę pograłem w D2 i D3 i kilka rzeczy bym zostawił a kilka zmienił. Na pewno bym wrócił do 99lvl end game, odnośnie craftu to fajna sprawa ewentualnie rolowanie jednej statystyki w danym przedmiocie na dowolnie wybraną ale żeby to wykonać trzeba by posiadać drugi przedmiot tej klasy i poziomu, można by też wprowadzić system w którym żeby zdobyć przedmioty do części craftu trzeba je samemu zdobyć bez możliwości zakupu itd… Dało by to ułatwienie w robieniu mocnych przedmiotów niższych klasowo a utrudniło by kręcenie legend i mistyków a dodatkowo im wyższa klasa przedmiotu tym większa szansa ze się spali. Dodatkowo do takiego kręcenia trzeba by było zdobyć klejnoty z bosa i w zależności od klasy przedmiotu klejnotów trzeba by było użyć więcej lub mniej. Otwarty handel między graczami napędza grę bo każdy coś tam kupi coś sprzeda i ludzie. Myślę że drużyny 6 osobowe były by najodpowiedniejsze, bo 4 to mało.

Grafika jest mroczna i mocno nawiązuje do Diablo 2. Cieszy mnie, że będzie otwarty świat i wiele miejsc do odwiedzenia. Najciekawszym aspektem wydaje się jednak odejście od epickiej fabuły na rzecz przyziemnej historii zwykłych ludzi. Podobne rozwiązania były w D2, w Wiedźminie 3 gdzie dzięki odpowiedniemu pokierowaniu tłem fabularnym imersja rozgrywki stała na wysokim poziomie. Trudno dywagować na temat systemów, ale po obejrzeniu filmów z Blizzcon odczucia walki prezentuje się soczyście. Jeśli zachowają właściwe podstawy gry (walka i fabuła) to o resztę nie ma się co martwić. Generalnie jestem dobrej myśli, pewnie będziemy co jakiś czas otrzymywać skrawki informacji, będzie o czym dyskutować.

Mają nas informować kwartalnie, czyli na przełomie luty/marzec coś powiedzą.

Na Encyklopedia gier piszą
o 2 nowych klasach więc warto czekać na premierę diablo 4
a ps 5 to na koniec roku 2020 pod choinkę , póki co nic się nie zmieniło