Kilka pytań od w miarę świeżego gracza

Gram w D3 niecały rok i mam kilka pytań odnośnie gry. To moj pierwszy raz na forum, wiec jesli kiedyś były one już poruszane we wcześniejszym czasie proszę o informację gdzie mogę znaleźć odpowiedzi będę wdzięczny

  1. Czy duchowa nawałnica szamanki z bronią “golibroda” jest w końcu umiejętnością podtrzymywaną czy nie? Bo w opisie golibroda wyraźnie pisze "(…) gdy przestajesz PODTRZYMYWAC umiejętność , (…) " , a jednak np taeguk się nie wyświetla żeby działał wiec jak to w końcu jest?

  2. Czy umietnosc pasywna czarodziejki “potęga żywiołów” gdzieś wyświetla swoje kumulacje? Bo nigdzie ich nie widać ani też nie “czuc” za bardzo w obrażeniach /czy to jakiś bug?/

  3. Czy skoro Archont w zestawie vyra otrzymuje wszystkie runy to znaczy, że zadaje jednoczenie obrazenia od ognia błyskawic i zimna, ale nie zadaje ich od mocy tajemnej w ogóle?

  4. Czy te punkty do redukcji obrażeń od żywiołów które daje np współczynnik inteligencja cokolwiek dają sensownego? Bo póki co odnoszę wrażenie ze ile by ich nie było to jak nie mam założonej i dobrze wzmocnionej ezoterycznej alteracji to ile bym ich nie miał to życie w laserach czy ogniu i tak schodzi w ułamki sekund , i mam wrażenie ze ta cała odporność na żywioły to jedna wielka ściema i tylko ulepszona alteracja coś daje faktycznie?

Dzięki za odpowiedz, pozdrawiam

o wd tu masz ,tylko na s20 to jest wiec troche sie zmienilo.ale mechanika jest taka sama. WD M6 - jak to działa? Trochę o mechanice i takie tam

a na pkt 3. jesli masz efekty wszystkich run to i tak zadaje obrazenia od tej runy co masz “kliknieta” w skillach.

pkt 4, od zywiolow zawsze bedziesz padal, musisz miec tylko tyle zeby zdazyc uciec z pola razenia.

Witam

Oczywiście dają ale prawdą jest, że odporności na żywioły nie odgrywają takiej roli w Diablo jak np. w PoE, tam jak nie nazbierasz min. 75% to po prostu nie pograsz i będziesz padał na każdym kroku i to nawet na niskich tierach ale wracając do Diablo te minimum dla postaci kontaktowych jak Crus cz Monk to takie minimum to około 1.2K ale u monka to bez problemu zbieramy sobie około 2K w przypadku postaci “inteligentnych” te około 2K to minimum i tyle wystarczy i nie ma co zbierać więcej.

W Diablo idziemy w redukcję obrażeń i to jest nasze główne żródło survi. + regen HP ale ta redukcja jest tutaj kluczowa dla naszego przetrwania - jak postać nam pada to wrzucamy jedność i drugą na towarzysza i od razu mamy poprawę dodatkowo każda postać ma skille dające R.O. ( np. u monka mamy Pustynny Całun czy Uderzenie Cyklonu z Naramami itd).

Należy też mieć świadomość, że postacie kontaktowe (monk, crus czy barb) mają wbudowaną redukcję obrażeń a WD czy Czarodziej nie i mogą się wydawać bardziej “kruche” ale to na początku, bo potem idzie to zniwelować i jest tak jak napisałem wyżej

zbieramy minimum resów na żywioły i idziemy w redukcję obrażeń.

pozdrawiam

O prosze to tego nie wiedziałem , dzięki wielkie za podpowiedz

Witam ponownie

Nie wspomniałem a dwóch ważnych atrybutach, bo to jest tak oczywiste że je należy rozwijać przy budowaniu postaci ale wspomnę

  • wytrzymałość
  • regen tej wytrzymałości

krótko mówiąc one określają ile możesz przyjąć na klatę i im masz je wyższe tym lepiej - to są takie “zbiorcze” że tak powiem atrybuty ich wzrost powoduje wiele czynników (bez problemu sobie znajdziesz jakie)
o regenie HP już wspominałem o odpornościach na różne żywioły też mówiliśmy ale i nasze HP ma wpływ, pancerz, uniki nawet tak “prozaiczne” dodatkowe afixy jak HP za zabicie czy HP za kulki zdrowia i kilka innych.

I oczywiście ta redukcja obrażeń jest tutaj w Diablo kluczowa, gracz który o to nie dba przekona się o tym boleśnie na własnej skórze robiąc wysokie GRy.

pozdro

Skoro poruszyles akurat temat wysokich szczelin to chętnie poruszenie jeszcze kwestie właśnie odporności na obrażenia niefizyczne w tym kontekście: bo powiem szerzej bardzo irytuje ta kwestia. Czy bowem udało Ci się kiedykolwiek, jakąkolwiek postacią grać na szczelina 110 lub wyższych nie mając na wyposażeniu ezoterycznej alteracji? Bo mnie nie, to po prostu autoinclude jeśli nie chce się umierać z 5 razy ma szczenię; wobec tego ja się pytam: jaki sens ma w ogóle dawanie opcji inwestowania w odporność na wszystkie żywioły , skoro w ostatecznym rozrachunku i tak nic to nie da? Albo dlaczego nie może być np ta redukcja 50-60% obrażeń niefizycznych po prostu jako immanentną częścią każdego zestawu , tak jak jest np redukcja obrazen? Odbiera to bowiem możliwość pokombinowanoa przy zestawieniu klejnotów z 3 do 2 w praktyce. A nawiasem mowiac to ze darem ramadalniego nie można zrobić sobie gniazda w pierścieniu lub amulcie to tez uważam za nieporozumienie :confused:

to nie graj wysokich jak ci to sprawia problem, o to chodzi zeby bylo trudniej , ja ezoterycznej uzywam tylko na supporcie zeby sobie stanac w laserku i miec na niego wywalone;) o to chodzi ze na wysokich 1 blad i lezysz zaakceptuj albo lataj 100 :stuck_out_tongue:

Tak - Alteracji nie używam, bo każda moja postać jest zrobiona dobrze i nie ma takiej potrzeby, wolę wrzucić coś dpsowego, po prostu klejnoty są zbyt potężne aby marnować slot na Alterację, ten klejnot ma zastosowanie w

  • postaciach supportowych,
  • takich które dopiero budujemy (ale i tak szkoda slota),
  • oraz zrobionych żle

tu masz sezonowego monka zrobionego dobrze i to do tego stopnia, ze GR 120 to lata sobie w kilka minut i jest na tyle wytrzymały że mogę sobie spokojnie pozwolić na noszenie amu. Squirt, który miedzy innymi zwiększa obrażenia które my dostajemy.

Ważne jest przy budowaniu postaci by ta wytrzymałość i jej regen w trakcie walki wzrastały do maksymalnych poziomów, moja mniszka w trakcie walki ma wytrzymałość około miliarda a regen tej wytrzymałości to jest około 30 czy więcej (nie pamiętam dokładnie)
milionów na sekundę - taka postać jest bardzo trudna do powalenia.

Nie irytuj się że odporności na poszczególne żywioły w Diablo maja taką
rolę po prostu tak Diablo ma i tyle nie są aż tak ważne budujesz postać to powtórzę:

wszystko ładujesz w

  • redukcję obrażeń
  • wytrzymałość
  • regeneracja wytrzymałości.

Niestety nie mam podglądu twoich postaci (konsola?) wtedy bym ci powiedział co robisz żle.

pozdrawiam

1 polubienie

Hm no to teraz mnie zaskoczyles. Twojej postaci nie otwieram bo lubię sam się poglowic nad konfiguracja postaci, wierzę natomiast na słowo ze da się tak zrobić i będę próbował w swoich postaciach , może kiedyś mi się uda

Wybacz ze jeszcze tak może irytująco zapytam ale chcę mieć pewność zanim zabiorę się za kombinowanie: rozumiem ze nie masz problemu z obrażeniami niefizycznymi i Cię nie zabijaja bez alteracji nie tylko na takich poziomach które lekko przechodzisz w kilka minut (bo tak pisałeś o 120 wiec zakładam ze masz z 2500 poziom doświadczenia lub więcej?) ale i na takich które przechodzisz z trudem w 14-14.30 minut na styk tak? Bo ja również bez problemu bez alteracji radze sobie na np. 110 szczelnie postacią na poziomie 1500 doświadczenia (wyżej nie mialem poki co) i przechodzę w kilka minut ale już na 118 bez alteracji ta sama postacią padam jak mucha a z alteracja przechodzę na styk ten poziom bez zgonów - wiec dlatego chcę uscislic czy dobrze się rozumiemy?

Witam

Od kilku lat, trzy czy może cztery nie gram poza sezonem - gram tylko sezony i dla mnie jak i dla wielu graczy (NS - tam nie gra praktycznie nikt
jedynie nowy gracz przez przypadek oraz booty) nie jest problemem zrobienie postaci wytrzymałej, która da radę spokojnie przeżyć na
GR 130 +, na szczęście Diablo daje nam taką możliwość aby mieć postać poniżej 2K paragonów i aby taką wytrzymałą postać sobie zrobić (mówisz o poziomach - zakładam, że chodzi ci o paragony?).

Nie mam problemu za to problemem jest brak obrażeń ( mam na myśli uczciwych graczy grających wysokie GRy).
Endgame w Diablo osiągamy szybko, OP gear czy prawie OP mamy szybko - zrobiłem w tym sezonie wszystkie postacie i wszystkie są edgamowe i każdą zrobiłem GR 110 poza Necrusem i to grając niecałe dwa miesiące - na Necrusa zabrakło mi już cierpliwości ale i też nie było jak to zrobić (dwutygodniowa afera z nie zaliczaniem wyników GR) a wtedy to praktycznie przestałem już grać ten skompromitowany sezon, wcześniej przecież też mieliśmy aferą ze stackowaniem mocy sezonowej ale mniejsza o to.

I szybko dochodzimy do ściany mając OP gear albo prawie to z niego tego dpsu już za dużo nie wyciśniemy i jedynym jego żródłem są paragony (nawet były takie obliczenia ile tych paragonów trzeba wbić aby zrobić ten wysoki GR więcej) postać mająca 1K paragonów nie zrobi GR 130 zabraknie obrażeń.

I to jest ta główna bolączka grających sezony - brak dpsu.

Z defensywą nie ma problemu - moja mniszka

  • set daje mi 50% redukcję obrażeń,
  • Objawienie daje mi 50% redukcję obrażeń ( dzięki dużej redukcji odnowienia biegam cały czas w Objawieniu, które dodatkowo zwiększa regen siły duchowej a to pozwala na ciągłe szarżowanie),
  • naramy dają mi 25% redukcji obrażeń,
  • Set Kapitana daje mi redukcję obrażeń

można ja jeszcze zwiększyć ale tutaj nie ma potrzeby
i dbamy o zwiększenie wytrzymałości ale nie będę się powtarzał.

Alteracja jest skuteczna ale nie ze względu na to że redukuje nam
obrażenia od żywiołów ale ze względu na to że zwiększa nam skokowo, procentowo wytrzymałość a elementem składowym jednym z kilku są właśnie odporności na żywioły

  • sprawdż sobie ile masz wytrzymałości z Alteracją w stanie spoczynku a ile jej masz gdy ją wyjmiesz.
    Moja “Cudeńko” ma w trakcie walki około miliarda wytrzymałości z Alteracją było by to coś około półtora - 500 milionów więcej mogła by przyjąć obrażeń ale nie ma potrzeby, bo potrzebą jest zwiększenie obrażeń a to mogę w tej chwil zrobić wbijając paragony i nie marnować dpsowych klejnotów wkładając Alterację.

Tak to jest prawda wszystko co piszesz , i ja również odkad gram w D3 mam mnóstwo zastrzeżeń do tego w jaki sposób gra jest zrobiona (choćby np jedno z największych niedopracowan ze zwykły przedmiot vs przedmiot Starozytny ma identyczne widełki RNG co sprawia że czasrm lepiej trzymać zwykły niż starożytny przez procenciki a tak nie powinno być) ; niemniej z tego co wywnioskowalem patrząc sobie na historię aktualizacji od początku tej gry (na wersji konsolowej ładnie jest pokazana i opisana nie wiem jak na PC ) wnioskuję ze po prostu endgame był jakby dorabiany i udoskonalany dopiero na biezoco w momencie kiedy działał , tak jakby po prostu devsi nie spodziewali się aż takiego sukcesu tej formy gry; i dlatego mam taką nadzieje ze w D4 będzie to już idealnie dopracowane od początku i będzie się grało super. Niemniej i tak bardzo podoba mi się gra nawet teraz, chyba najlepsza obecnie w co można sobie na dwa pady pograc np z dziewczyną na jednej konsoli i nie na tyle skomplikowane żeby szybko to opanowała, a sezony naprawdę ciekawe - np strasznie osobiście czekam na kolejny bo zawsze lubiłem krzyżowca czy zestaw uliany u mniszki ale było to wszystko zbyt słabe żeby grać , ale w kolejnym sezonie ma być fajny boost wiec ostrze sobie zęby juz na to :slight_smile:

Witam

Uliana niestety nie jest przyjemna do gry i mało skuteczna - zobaczymy jaką będzie miła finalnie postać ale to nie moja bajka za to Crus jak najbardziej w końcu chyba po, nie wiem czterech czy pięciu latach “bostnięto” Akkhana ale niestety za mało (zobaczymy jak to będzie gdy wejdzie do gry) Akkhan jest bardzo tankowny i bardzo przyjemny do gry na pewno go zrobię i zapewne od niego zacznę sezon - duże pole do popisu daje nam czwarte miejsce w kostce - mam kilka pomysłów ale zobaczymy jak to finalnie będzie wyglądało.
Dużo grałem takim Crusem i mam go w jednym paluszku, że tak powiem.

No nic czekamy aż ten obecny chłam się skończy i zaczynamy nowy sezon.

Tak sezon zapowiada sie fajnie , czwarte miejsce w kostce tez da duzo pola do kombincji co dla graczy ktorzy lubia poglowkowac nad takimi rzeczami bedzie super frajdą, i może też w końcu barbarzyńcy zaczną grać choc czasem coś innego niż tornado po booscie ostrza plemion ; jedynie co to Moim zdaniem trochę źle ze koncentrują się na tego typu motywach sezonowych jak żywioły czy cienie zamiast poświęcić czas na nowe przedmioty /zestawy/balans postaci - myślę że to by jeszcze bardziej utrzymało graczy przy grze; choć niezależnie od tego i tak trzeba przyznać szczerze ze i tak dobrze ze cokolwiek robią jeszcze przy tej grze i o nią dbaja bo jakby nie patrzeć to kazda nowa aktualizacja obecnie 100% darmowa a gra ma już chyba prawie 9 lat a mimo to nie widzę dla niej konkurencji - próbowalem zagrać w PoE dla urozmaicenia ale powiem szczerze że kompletnie nie przypadło mi do gustu i po 20 minutach wyłączyłem - nie wiem czy dlatego ze zbyt do Diablo jestem juz przyzwyczajony , czy dlatego ze jest po prostu gorsze w moich oczach od diablo pod każdym względem za wyjątkiem mega rozbudowanych opcji rozwoju postaci i przemitów , czy po prostu obie te rzeczy po trochę , ale fakt jest faktem że zrobiło na mnie dramatyczne wrażenie

PoE jest grą diametralnie różną chociaż obie i Diablo i PoE celują do tej samej grupy docelowej graczy - w PoE gram od początku z Diablo mam do czynienia już od - ochhhhhh kilkunastu lat bo od Diablo 2 i powiem że Diablo 3 jest grą niezwykle łatwą w stosunku do PoE - nie chcę nikogo obrazić bo i siebie bym obrażał - D3 to przedszkole
endgame w D3 osiągamy szybko a w PoE jest to zaszczyt dla nielicznych i nie zabrzmi to skromnie ale i dla mnie jest to osiągalne.
W D3 sobie zgrasz z dziewczyną na padzie w PoE nie ma takiej możliwości w D3 wpadniesz sobie do gry na parę minut i zrobisz sobie GR w PoE nie ma takiej możliwości.
A gry są jak by nie patrzeć zrobione przez tych samych ludzi, bo przecież
twórca D również pracował nad stworzeniem PoE i to nie jedyna osoba która tak zrobiła.

pozdro