Sezon 21 - krótka ocena mocy żywiołów

Niby podczas sezonu 21 bohater co 90 sek. wyzwala moc jednego z żywiołów… No, niezupełnie. Nie wyzwala. To się odbywa automatycznie i gracz nie ma na ten efekt żadnego wpływu. Moc żywiołów działa nawet w mieście. Ale po kilku dniach gry na sezonie 21 z przykrością stwierdzam, że (pomijając sam początek gry) moc żywiołów raczej przeszkadza niż pomaga Jego siła niszcząca jest stosunkowo niewielka, ale za to powoduje realne problemy z widocznością.
A jak Wy oceniacie ten pomysł?

2lajki

Moce się stackują. Przy odpowiedniej ilości stacków, można w kilka sekund zabić strażnika na GR150.

Pewnie można, ale przecież nie będę biegał wkoło strażnika, czekając na moc żywiołu.Jeśli nie jestem w stanie ubić go posiadanymi broniami/zdolnościami, to mocą żywiołów też nie dam rady.

1 polubienie

Z tłem jest problem - np ciemnieje w jasnej lokacji i boję się iśc dalej bo DH choć nowy set jest mocny to przeżywalnośc…szkoda słów,papier

To nie ma sensu, bo stackujesz moc za każdego zabitego moba/elitę i jeżeli w ciągu 20 sekund nie zabijesz to moc się zeruje - bez sensu.

Nawet przejście z lokacji do lokacji może ją wyzerować - na bosie praktycznie bez znaczenia, bo nawet te kilkadziesiąt (30-50) stacków zadaje tak marne obrażenia, że można “co najwyżej ubić muchę w kiblu” :grinning:

I rzeczywiście widoczność spada w kilku przypadkach do zera i gdyby nie mapka w prawym rogu to nie wiedziałbym w którą stronę iść.

Zwykle mistrzostwo podziemi robię Crusem za pierwszym razem a tym razem dzięki temu chłamowi udało mi się dopiero za czwartym razem a nie ma możliwości tego badziewia wyłączyć czy zawiesić, bo samo się odpala, jak zauważyłeś.

To jeden z gorszych/bezwartościowych motywów sezonowych.

Ale mam monka i crusa a to są postacie dosyć wytrzymałe, tak że nie mam problemu jak @ Domindzwon91 :slightly_smiling_face:

pozdro

Byłem w tym sezonie w Kaprysowie. Czarne chmurki, niby uśmiechnięte, ale tego nie widać, robią wrażenie dość koszmarne. I tak to wygląda, gdy trwa moc żywiołu. :frowning:

Dorsaj, pomoc żywiołów jest kolosalna, to tylko dzięki niej zawodnicy z paragonem ok.2000 mogą w 4p robić w tak krótkich czasach GR150. Nie urodził się jeszcze taki BK, który bossa na GR150, z paragonem ok. 2000 utłukł by krócej niż w dwie godziny :slight_smile: :slight_smile: :slight_smile:

Trzeba tylko zrozumieć jej mechanizm i nauczyć się ją wykorzystywać. Mowa oczywiście o zabawie teamowej.

Pozdrawiam
Grzegorz

PS. Solo też nie jest bez znaczenia, jedynie pomiędzy jej (tejże mocy) występowaniem trzeba natłuc morze trashu. No i w odróżnieniu od teamowej zabawy nie ma możliwości przekazania stacków.

Witam

Na zwykłych riftach nie ma to znaczenia, bo i tak wszystko pada na hita a w GR (solo, w ogóle to gram solo i moje w zasadzie wszystkie wypowiedzi dotyczą tego trybu) nie jest tych lokacji dużo gdzie można sobie nabić stacki poza tym bardzo często przy przejściu na
inna lokacje się je traci - prosty przykład - dzisiaj zrobiłem gdzieś 80-100 GR od 100 do 115 chyba ze dwa może trzy razy udało się nabić stacki w okolicach 300 i tylko raz odpaliło się na mobach a poza tym na te wszystkie GRy ani razu mi się ten sezonowy badziew nie odpalił się na Boosie :rofl: w kilku sytuacjach się zirytowałem, bo po zabiciu bosa ten chłam się odpalał :smiley:.

Inna sytuacja jest w przypadku teamu gdzie można sobie przekazywać stacki i wtedy są robione GRy 150 - w przypadku solisty to tylko zbędny badziew zaśmiecający co rusz ekran - no mam na myśli uczciwych graczy - w każdym razie w ciągu tych trzech tygodni tego sezonu ani razu ten chłam mi w jakiś istotny sposób nie pomógł a te “przelotowe” stacki w okolicach 20-40 nie są w stanie nawet powalić cokolwiek na zwykłym U16.

a tak a propos ile tych stacków sobie nabijacie jest jakiś limit czy te około 300 to max?

pozdrawiam

edyt.

zapewne znaczenie ma tutaj postać te GRy robiłem monkiem (szarża),bo np. DH (bardziej obszarowy) nabija sobie szybciej i wyższe stacki jak monk (szarża) - tutaj team ma zdecydowaną przewagę pod tym względem

Nie no, te 300 to jest standard pomiędzy żywiołami. Gram solo LoN Nekrem pod kosę (to naprawdę istny trashkiller). Oczywiście, trafiają się i GRy gdzie jest uboguchno w trash wtedy oczywiście nawet tych 300 się nie osiągnie. I niestety żywioł żywiołowi nie równy. Chyba najefektywniejszy jest ten płomień diablo, bo jest przynajmniej kierowalny i porusza się wraz z grającym.

Najwięcej udało mi się nastakować chyba coś 429 ale to było na barbapapie na T16, jakieś klucze chyba. Czy jest jakiś limit ? Nie wiem.

I tak zgoda, przy solówkach znaczenie jest znacznie mniejsze w porównaniu z grą teamową (praktycznie 99% czasu tak gram, coś tam 117 solo sobie poleciałem dla sprawdzenia buildu i to tyle).

Pozdrawiam
Grzegorz

To może podpowiesz, jak wykorzystywać losowe działanie żywiołów? Bo praktyka pokazuje, że wcale nie uruchamiają się co określony czas. Robiłem całą szczelinę, a nie zaczęła działać żadna z tych mocy. Odpaliła dopiero już w mieście. No, komedia!

Moc Żywiołów - przeszkadza bardziej.