List od reżysera gry, który żegna Przeplatankę i omawia plany na przyszłość Hearthstone.
Pięknie by było zobaczyć nowe przygody wprowadzane wraz z choć jednym dodatkiem w roku, takie jak dawniej. Mogły by być nawet nieco droższe ale nagrody były by lepsze, nawet może to zamienić zestawy lub współistnieć jako alternatywa do zabawy i uzupełnienia talii. Mnóstwo graczy gra aktualnie sporadycznie, nie walczy o rangę, grają dla zabawy, przypominają sobie stare przygody, grają w ustawki i karczemnej bójki. Nie w coś co wymaga ciągłej gry
Zgadzam się bo ostatnia przygoda była gdy rycerz śmierci zadebiutował jako klasa
Tak coś czułem,że przeplatanka zdechła, pytanie co zrobią z kartami do przeplatanki tzn jaskinie czasu, przypuszczam,że znikną,i tak przeplataka dzieli los ,starć,a może najemnicy też umrą? Zostaną tylko ustawki,bójki i walki w dziczy i standardzie żadnej odskoczni
Może bugzard stworzy nowe tryby.
Cytując klasyka: o shit were go again!!!
