Faworyzowanie "Złych" klas?


#1

Co myślicie o tym, że “Złe” klasy dostaną po dodatkowej legendzie, którą jest Galakrond? Na początku myślałem, że te legendy zawierają się w standardowej puli kart, ale podczas Q&A wyszło na jaw, że “złe” klasy w tym dodatku będą miały po 3 legendy :slight_smile:


#2

Też mnie zaskoczyło podniesienie puli kart w dodatku do 140, z korzyścią dla wybranych klas.

Moim zdaniem trzeba poczekać na prezentację całego setu oraz pierwsze testy. Może się okazać, że te nowe portrety będą jedną, wielką lipą i meta ukształtuje się tak, jakby ich nigdy nie dodano :wink:

Z drugiej strony, Blizzard widzi w nich na tyle duży potencjał, że zdecydował się rozdać je wszystkim za darmo - to już trochę bardziej martwi :no_mouth:

PS. Oczywiście martwi potencjalna siła tych kart, a nie fakt ich rozdawania - to się chwali :wink:


#3

Akurat bym rozumiał to na opak. Talie złych klas miały być nagrodą w postaci Zayle, Płaszcz Cienia za ukończenie przygody. I co? Zayle jest niegrywalna, bo już dużo lepiej zdobyć Wizbanga.

Jak dla mnie ten smok - portret będzie grywalny w przypadku jednej klasy plus w drugiej może będzie sytuacyjny. Pozostałe będą zapychaczem kolekcji. I to jest optymistyczne podejście, bo nie zdziwię się, jeśli skończy się, jak z C’Thunem. Na początku będzie szał i eksperymenty, a potem nikt nie będzie tego grał, bo będą dużo lepsze talie.


#4

Większa ilość legend nie oznacza że klasa będzie faworyzowana. Miano legendy nie czyni kartę silniejszą i ma bardzo mało interakcji z jakimikolwiek innymi kartami (do głowy przychodzi mi tylko Rend Blackhand, który jest w dziczy). Zwykłe karty często potrafią być bardziej wartościowe niż większość legend (przykładowo pocisk lodu towarzyszy mecie niemal cały czas).

W przeszłości już się zdarzało, że liczba legend u poszczególnych klas nie była równa - w Wielkim Turnieju łowca dostał 2x więcej legendarnych kart niż pozostałe klasy, a niespecjalnie wpłynęło to na jego siłę.

Mnie osobiście bardziej by irytowało, gdyby dysproporcje zachodziły w częstszych kartach, ponieważ w talii można umieścić ich 2 kopie, często są uniwersalne i na dodatek ze względu na większą dostępność to one są głównym zasobem nowych graczy.


#5

Ten wpis został oflagowany przez społeczność i został tymczasowo ukryty.


#6

No na pierwszy rzut oka karty wydają się dosyć ok i mogą pogrywać jak będą w standardzie… No ale jednak nie lubię takich dysproporcji… Tak jak przeszkadzało mi, że tylko jedna klasa dostała Hero Card tak tutaj również mi przeszkadza, bo jednak jest to w pewnym stopniu faworyzowania, bo zwiększają się w ten sposób możliwości deck bildingu dla tych klas…


#7

Mag ma 2x reno kozakus i zefirys łotr tylko 2 ?


#8

No i ? W Gadzetonie były karty trójklasowe i Kozakus do nich należy. Z tego co pamiętam rogal dostał Aye i nic nie stoi na przeszkodzie złożyć Reno decki z Ayą :slight_smile: Reno to zwyczajny Minion maga, gdzie Łotr dostał Ankę… Nie ma dysproporcji w ilości kart w zależności od klasy.


#9

Chodzi mi o efekt jeśli w talli nie ma duplikatów jest pewna dysproporcja


#10

Gdyby każda klasa miała wszystkiego tyle samo, to podział na klasy przestałby mieć sens. Rzeczy które są różne u różnych klas:

  • liczba kart bohaterskich (jak zauważył bali09)
  • liczba kart legendarnych (jak zauważono w trakcie wypuszczania Wielkiego Turnieju)
  • liczba kart mających efekt w taliach bez duplikatów (jak zauważył StarScream)
  • liczba sekretów (jak zauważył prawie każdy po premierze gry, ale nikt już nawet o tym nie wspomina)
  • liczba broni (jak wyżej)
  • liczba kart dających pancerz
  • liczba zaklęć
  • liczba kart o koszcie 0
  • liczba kart zadających 3 punkty obrażeń
  • liczba kart w sali sław
  • liczba kart służących do czyszczenia stołu
  • liczba kart które mają szarżę
  • liczba kart które są gorliwą kapłanką

Mógłbym tak wymieniać cały dzień, podając coraz to bardziej <tu_wstaw_odpowiedni_przymiotnik> przykłady.

Wyobraźcie sobie teoretyczną sytuację w której Blizzard wypuszcza karty bohaterskie dla 4 pozostałych klas, ale zmieniają one jedynie obrazek bohatera. Czy taka akcja z wyrównaniem liczby kart bohaterskich miałaby wpływ na faworyzowanie siły klas lub różnorodności taktyk? Nie (chyba że dla kogoś siłą/taktyką jest gra dla jaj). Nawet karty bohaterskie z Rycerzy Mroźnego Tronu mimo użyteczności były uważane za karty o różnej sile.

Ale próbować wyrównać liczbę kart każdego typu można. Ot przykładowo może kiedyś doczekamy się mocnej talii kapłana opartych na broniach, albo mocnej talii czarnoksiężnika opartej na sekretach. HS już wielokrotnie zmieniał założenia, więc nie zdziwiłbym się gdyby gracze takie coś wywalczyli, a każdy lubi o coś walczyć.


#11

Dokładnie… Tydzień i te “portrety” pójdą do śmietnika. No… chyba że faktycznie pokażą jakieś op. Np. wyobraźmy sobie tego takiego rogala vs shaman (nawet bez evolve), który ma dużo kart z inwokacją w nadziei, że będzie miał portret na 7 ture… tylko no hmm… do 7 tury to on nie dożyje, na tych kartach z inwokacją… no ale nawet dożył i dobrał 1-2 karty (pewnie z inwokacją, jeśli przeżył) i co dalej? Super tempo losowe sługusy za łącznie 3 many! Ogólnie w tym dodatku, to nie pogra, może po rotacji.


#12

jak będzie Galakrond na rogalu to będzie to wariacja tempo decku. Skoro dzisiaj w tempo rogalach gra Heistbaron Toggwagle który jest kartą wolną i ma pewien wymóg a gra się po efekt 3 kart za 0 many to i Galakrond może pograć. Te karty do inwokacji u rogala źle nie wyglądają.

Raczej to nie będzie stricte deck pod tą kartę tylko support do tempo archetypu


#13

Taki to support jak Nzoth, musisz budować pod to talię.