Nadal mnie strzela jak odkryje trójklasową kartę innej klasy


#1

Ten wpis został oflagowany przez społeczność i został tymczasowo ukryty.


#4

Odpowiedz na Twoje rozterki, ktore tak naprawdę malo kogo obchodzą jest prosta. Przestać grać w HS’a lub ograniczyć go do minimum. Wtedy nie dość, ze staniesz sie oazą spokoju, bo zachowasz nerwy na wodzy, to jeszcze będziesz wolny od wydatków w postaci realnej mamony. Wyżej wspomniana mamone będziesz mogl wydać na cos innego, znaczenie lepszego od HS’a w obecnej postaci.


#5

Tak tylko wspomnieniem z ciekawości potestowałem nowe karty i wypadly mi dwie pod rząd niesamowite ciekawe co?

Tutaj najnowsza wersja na standard


Gra pod tess rouge to najlepszy fun! Kazda gra jest inna i ciekawa nigdy się nie znudzi polecam wszystkim co mają dosyć to jest najlepsze co ma hearthstone nie tam banalne agro z win rate 60% jak joż komuś dokopać to w wielkim stylu zrozumiałem to dawno temu! Jeszcze zanim pojawiła się tess a dokładnie po nerfie zguby królów i kradzieży życia
Wbiłem tym ponad 1000 zwycięstw nie dla rangi tylko dla fun a najlepsze jest to że ukradniesz kontę na każdy rodzaj talii od agro po combo itp. nie zawsze oczywiście
Wiadomo każdy lubi coś innego ma swoje potrzeby i zdanie.
Tak na koniec dyskusja na ten temat została częściowo usunięta ze względu wypowiedzi niezadowolonych graczy - więc szczegółów się nie dowiecie. Ale coś mi tu śmierdzi…