Początkujący gracz


#1

Witam
Mam kilka pytań związanych z grą, ogólnie chciałbym spróbować z Heartstone. Na początek jednak kilka podstawowych pytan:

  1. Czy warto zaczynać grać? Czy gra się rozwija w ciągłym tempie?
  2. Jak wygląda ilość graczy? Czy wciąż gra cieszy się dużą popularnością?
  3. Ile pieniędzy na początek musiałbym zainwestować, żeby dobrze się bawić i dojść do powiedzmy środkowego poziomu rankingowego?
  4. Jak oceniacie samą grę, jej mechanikę itd. ?
  5. Czy jest ktoś z was kto gra 1-2h max dziennie i czerpie radość z tej gry? Pytam bo nie będę miał więcej czasu na grę ze względu na inne obowiązki.

Oczywiście zdaję sobie sprawę że odpowiedzi na te pytanie będą subiektywne ale prosiłbym o jak najlepsze rozwinięcie tematu.

Pozdrawiam :)!


#2

Drogi nowy graczu.
1: warto i rozwija, choć słabo, ale im później się zacznie, to tym bardziej jest się w tyle z kartami i pyłem.
2. Coraz częściej muszę czekać na wyszukiwanie gracza, co rok temu nie miało miejsca (zwykle jest to 5-10s więc nie ma tragedii).
3. Kasa… Ja jestem free playerem, ale odkąd gram jzu 4 lata to kupiłem 2x zestaw startowy po 20zł i raz preorder jednego dodatku. Ogólnie przed wydaniem jakichkolwiek pieniędzy i graniem samemu bez poradników i talii z neta po roku gry wbiłem samodzielnie 13 rangę. Teraz od roku wbijam minimum 5 range miesiąc w miesiąc, legendę miałem tylko raz, bo jest to niemiłosierne zażynanie się i strata czasu.
4. Gra jest bardzo fajna, lecz jest parę niedociągnięć co jakiś czas, ale to małe duperele.
5. Ja gram właśnie tyle max dziennie, ale mam bogatą kolekcję i dużo doświadczenia, lecz tyle i tak wystarczy raczej czasu tobie :wink:

Dodać chciałbym że jeśli jesteś cierpliwy jak ja to z czasem osiągniesz wiele, lecz jeśli chcesz wywalić kasę na tą grę na dobry start to hmmm… Z pół koła? :smiley: bo zestaw startowy 20zł, i ze 100 pakietów za kasę to będzie z 4 paki…
Ps jeśli chcesz serio wydać kasę to tylko w czasie gdy są preordery do nadchodzących dodatków, bo inaczej to to się nie opłaca zupełnie.


#3
  1. gram od maja 2015 i z tej perspektywy mogę zapewnić, że gra jest coraz lepsza. o ile kiedyś normą były dodatki pełne kart-zapychaczy i słabych legend tworzonych w nieokreślonym celu, o tyle teraz karty projektowane są z wyraźnie większą świadomością tego, w jakim celu mają być wykorzystywane. dla nowych graczy jest to o tyle niekorzystne, że zwiększa się próg wejścia do gry w formacie standard: niektóre topowe decki kosztują zawrotne ilości pyłu, ponieważ w nowych dodatkach wychodzi znacznie więcej grywalnych kart.
  2. nigdy nie zdarzyło mi się czekać na znalezienie przeciwnika, więc gra chyba jest popularna, nawet jeżeli nie tak, jak na początku.
  3. gram zbyt długo, żeby móc to stwierdzić. na twoim miejscu na razie zapoznałbym się z grą, odblokował wszystkie darmowe pakiety, zakupił bardzo tani pakiet powitalny i przemyślał sprawę. na pewno nie warto kupować pakietów z dodatków z zeszłego roku: Wiedźmi Las i Rozróba Rastakana, ponieważ a) są słabe, b) w kwietniu przyszłego roku odchodzą do Dziczy. Najlepsze karty oferują zestawy Wyjście z Cienia, Klasyczny i Zbawcy Uldum (co do ostatniego nie jestem na 100% pewien, bo nie znam statystyk, ale tak oceniam po zmianach w mecie). Projekt Hukatomba przyniósł sporo dobrych kart, ale też w przyszłym roku wypada, więc decyzja należy do ciebie.
  4. gra jest intuicyjna, dynamiczna, pełno w niej losowości nieosiągalnej w papierowych karciankach, która czasem bawi, czasem frustruje, ale zawsze wywołuje ból du*y różnych forumowych szachistów, którym się gry pomyliły.
  5. ja gram bardzo niewiele (około 1-2 godzin dziennie, a i to nie codziennie) i to jest chyba recepta na czerpanie radości z gry: nie zamęczać buły. Taka ilość czasu poświęconego na grę na pewno wystarczy na wbicie legendy w formacie Wild (do czego się w tym miesiącu przymierzam). W standardzie gry trwają znacznie dłużej.

#4

Dobrze pisze :slight_smile: zwrócił uwagę na rzeczy o których zapomniałem a o których mówiłem kolegom z reala - jest bardzo wysoki próg wejścia, więc wątpię żebyś obecnie sam swoją własną talią wszedł wyżej niż 20-25 ranga… Lecz gra jest warta zaczęcia, ale w tych formułach co oboje opisaliśmy - powoli, acz sukcesywnie.
Edit: zapomniałem że nowi gracze zaczynają teraz od 50 rangi jednorazowo, więc jest nadzieja :smiley:


#5

Nie spodziewałem się tak rozwiniętych komentarzy, dzięki chłopaki za pomoc.
Macie może możliwość podania jakiegoś poradnika FAQ? Co muszę wiedzieć żeby wejść do gry? Wypis podstawowych deckow etc.? Jakaś strona z kompendium wiedzy o hsie?


#6

Odnośnie poradników to na yt Polak mkrr3 nagrywa kilka talii w tygodniu… Z tego co kojarzę ma też poradniki jak zacząć, lecz jakoś z przed 2 lat, ale warto obczaić. Co do talii w necie najlepszych to jak wpiszesz w Google hearthstone stats to pierwsze 2 linki - metastats i hearthstonepwn czy coś…
Ja zaczynałem tylko od gier treningowych w grze i o niczym innym nie miałem pojęcia… :stuck_out_tongue:


#7

Oczywiście, że warto zacząć przygodę z Hearthstone! :wink:
Gram od sierpnia 2016 i mogę powiedzieć, że obecny system rankingowy jest dużo przyjaźniejszy dla nowych graczy.

Jak już ktoś napisał, zanim zaczniesz rzucać dolarami w ekran (bo złotówkami się nie opłaca) pograj trochę, odblokuj co możesz, poznaj mechaniki i system rankingowy, odbierz nagrody przygotowane dla nowych graczy i wtedy oceń, czy warto.

Pamiętaj, że karty nie grają za Ciebie.
Drabinka pełna jest Januszy, którzy myślą, że sam fakt posiadania topowego decku powinien spowodować automatyczne poddanie partii przez przeciwnika :wink:

Jeśli uznasz, że warto sypnąć trochę grosza, to polecam zakup zestawu powitalnego - masz gwarancję otrzymania jednego z legendarnych smoków :ok_hand:

Pojawił się wątek kosztów gry w Standardzie i rzeczywiście coś w tym jest.
Ostatnie 2 dodatki przyniosły bardzo dużo grywalnych kart, a talie na nich budowane są ekstremalnie drogie. Patrz: Highlander Mage za blisko 20000 pyłu - handluj z tym.


#8

Czy warto musisz sam sobie odpowiedzieć na pytanie. Ale gra jest rozwijana. Ciągle dochodzą nowe dodatki (co cztery miesiące nowy). Moim zdaniem karty z nowych dodatków w pewnym stopniu przywróciły takiego starego ducha Hearthstona, który zaczął zanikać. Coraz więcej grywalnych kart jest grywalnych.

Graczy nadal jest cała masa. Czekanie na mecz rankingowy na standardzie to ok. 2-10 sekund… Dosłownie chwila… Na dziczy delikatnie dłużej trzeba poczekać, ale z reguły nie przekracza to 20-30 sekund :slight_smile:

Masz razem 50 rang. 25 nowych przeznaczonych dla nowych graczy, gdzie co jakiś czas zdobywasz nagrody oraz 25 starych (głównych) rang gdzie dostajesz już skrzynię sezonową (raz na miesiąc) od 20 rangi. Jeżeli chcesz dojść do tej 12-13 rangi to bardziej liczą się Twoje umiejętności, bo jest opinia, że do 5 rangi można dojść byle czym. Najważniejsza sprawa to byś otworzył po 10 pakietów z każdego rozszerzenia, ponieważ w pierwszych 10 pakietach jest gwarantowana legenda. jest 5 dodatków, legenda jest warta 400 proszku, do tego dostajesz darmową legendę z nowego dodatku co daje razem 2400 proszku. Do tego z tego co pamiętam dostaje sie 300 proszku za odczarowanie pierwszej karty. Razem 2,7 k proszku. Talie Competitive zaczynają się od ok. 4 k proszku (są też tańsze i droższe). Czyli 1 talię, którą ludzie grają na najwyższych rangach możesz mieć po ok. miesiącu luźnej gry bez wydawania żadnej kasy :slight_smile:

Mechaniki są proste, ale bardzo przyjemne. Gra znów polega przedewszystki na kontroli stołu, jego budowy, utrzymania lub odbudowania. Mniej jest talii, które wyjmują przysłowiowego Asa z rękawa i wygrywają grę.

Gram właśnie godzinę dziennie lub mniej, ale też w niektóre dni, kiedy mam więcej czasu (niedziela, urlop, wyjazd) gram po 4-5… Za każdym razem chętnie ją włączam. Ale mój obraz może być zakłamany z dwóch powodów, które łączą się. Na HSa przeniosłem się ok. 3 lata temu z fizycznego MTG, gdzie jak nie wydało się fizycznych pieniędzy to się nie pograło, dlatego nie mam oporów by kupić preorder na każdy dodatek czy w trakcie jakiś bundle za 20$ jak zostanie wypuszczony. Z tego powodu na start dodatku mam wszystkie karty, prócz kilku legend, więc nie jestem najlepszym przykładem dla nowego gracza.


#9

Co do źródeł wiedzy tajemnej, możesz zajrzeć na stronę icy veins - z tego co pamiętam, były tam niskobudżetowe decki dla początkujących, możesz z tego skorzystać.
Z kanałów na yt polecam Hearthstone Mathematics - co pewien czas publikują ciekawe analizy, m.in. ile procent kart z danego dodatku jest grywalna itd. Ja oglądam też materiały na Omni/ - członkowie tego teamu co pewien czas przedstawiają pogłębione analizy mety, ale to bardziej dla zaawansowanych graczy.
Warto też oglądać youtuberów, można się trochę nauczyć podglądając ich przy grze.


#10

Gra jakoś tam kuleje do przodu ale tak naprawdę że względu na starych graczy którym szkoda tego co zebrali lub wydanego hajsu. Jednak coraz więcej odchodzi. Na początek żeby czerpać jakąś radość z gry musiałbyś wydać jakieś 500 zł i co najmniej tyle co 4 miesiące przy każdym dodatku. Rozgrywka na początku wydaje się fajna ale potem jest niesłychanie frustrująca, w końcu wygrana zależy od tego co kto dobierze i czy wykończy cie topdeckiem, takie coś potrafi zniszczyć 10 min twojej gry zastanów się czy warto w ogóle zaczynać, ja powiem że żałuję bo czas mógłbym zainwestować w cokolwiek innego.


#11

nie chcę się czepiać, ale w sytuacji w której przeciwnik zrzuca się z kart, żeby sprowadzić cię na niski poziom życia, śmierć od topdecku nie jest czymś niezwykłym. to ma nawet swoją nazwę: aggro. oczywiście, masz prawo być tym sfrustrowany - widocznie gry karciane po prostu nie są dla Ciebie.


#12

dokładnie wolę grać w coś w co wszystko co zrobię zależy ode mnie, a nie od tego co gra sobie wymodzi


#13

Odpowiem jako gracz , który nie wydaje kasy i nie pracuje dla tej firmy , gra dla tego że ma wolnych rąk , bo w jednej piwo w drugiej fajka :smiley:

Gra opisywana jako strategia “WTF” :smiley: myślenie co do wygranej lub przegranej stanowi może 10%

Ludzie mówią gra losowa niby tak niby nie bo gry ktoś miał farta to i 1000 gier wygra pod rząd

Dla mnie jest to gra nowy typ ( gra ustalona , nasz ruch z jakimiś kartami jest jasny dla gry sama gra wie co zagramy w danym momencie )

Co do popularności hmm gram gdzieś od roku , ale jak dla mnie 50% przeciwników do komputer , jestem tego na tyle pewien że klejnoty rodowe i noż wystawiam na stół jak ktoś mi da 1 tysia :smiley: bardzo mało ale wiem że bym wygrał

Tyle

  • Dzisiaj około 30 gier z tego około 27 z kompem ( bankowo )

  • W tym temacie powiem że kapłan jest op kompem , Wszystkie jego talie są op nie da się na niego wygrać niczym i nikim ^^


#14

Inteligentnego to i miło poczytać:) Każdy, kto twierdzi, że ta gra jest losowa, ma problemy z percepcją na podstawowym poziomie, nie mówiąc już o ogólnie dostępnej (patrz: szkoła średnia) wiedzy z zakresu rachunku prawdopodobieństwa i statystyki. Nie mogę zrozumieć, jak ci obrońcy HSa nie są w stanie dostrzec kart, które zawsze pojawiają się w tych samych turach (np. w pierwszej), kart “losowo” (ha,ha…) “palonych” i innych “losowych” mechanizmów, jak chociażby działania karty “Bójka” Wojownika. Długo można by tak wymieniać. Niedawno jeden ze streamerów (taki w kapeluszu z “Ja Rocka”) ironicznie skomentował uwagę jednego z widzów, że ta gra jest ustawiona i inaczej traktuje np. płacących i niepłacących. Stwierdził, że “są też tacy, którzy wierzą w teorie spiskowe.” Chciałoby się temu panu odpowiedzieć: “Są też tacy, którzy wierzą w sprawiedliwość społeczną, która jest dla twórców ważniejsza niż biznes.”


#15

Ty wyjdź z przygody i wejdź w ranking lub rozrywkę, bo trzy razy się nabrałeś, że grasz z prawdziwym graczem :smiley:


#16

Dlatego osobiście po trzech nieudanych próbach wbicia legendy odpuściłem traktowanie rankingu na poważnie. Wbijam złotego warlocka (jako już trzeci złoty portret) grając czterema różnymi zoo deckami - uda się szybko to fajnie. Nie uda - poddaję się i zaczynam nową grę. W końcu nie czuję się sfrustrowany.


#17

Generalnie gra z każdym dodatkiem staje się coraz szybsza jeśli bawi cię agresywna zabawa czyli 3 min walenia w twarz to jesteś w odpowiednim miejscu i wieku agro nie ma nic wspólnego z strategią i grą karcianą.
Jeśli chcesz się pobawić i tworzyć ciekawe talie które z każdą turą zaczną działać ,zazebiać , kombić ,tworzyć niesamowite mechaniki i zaciskać pętlę na szyi przeciwnika - ma to sens jako strategia i karcianka ale najpierw musisz przeżyć agro.
Są pewne ciemne strony ale jeśli o tym napiszę to temat zostanie usunięty jak zwykle…


#18

Zastanawia mnie, czy na forach w innych językach też panuje taka paranoja, czy dostrzeganie wszędzie ukrytych machinacji grupy trzymającej władzę to taka polska specyfika.


#19

Patrzę tylko forum amerykańskie i tam głównie jest wylewanie żali, że coś jest za mocne albo w przypływie gniewu ktoś pisze, że gra jest p2w lub wszystko jest ustawione przez Blizzarda, ale czuć po sposobie pisania, że ta osoba jest po prostu wkurzona…

Bardzo żadko spotykam się z osobami, “fanatykami” wyzanjącymi teorię, że kto płaci jest lepiej traktowany, że bez pieniędzy sienie wyjdzie z 10 rangi, muligany i topdecki są ustawione itd… Na taką ilość postów co się przewija to takich osób jest znacznie mniej niż tutaj :wink:


#20

Hehehe, mam podobnie, dlatego raz się zmusiłem do wbicia legendy przed rotacja bodajrze 2 lata temu murlok czy agrro paladynem :stuck_out_tongue: czasem mam odpały jak mi dobrze idzie ze dochodzę do 3 czy 2 rangi i mówię sobie “a może wbije drugi raz legendę”, ale potem nagle wszystko praktycznie przegrywam i wracam na 4/5 i mówię sobie dość, także od roku wbijam co miesiąc 5 range by dostać lepsze nagrody a wyżej już nie piłuje na siłę :smiley: BTW tą legendę od 5 rangi wbijałem 2 dni przez weekend po około 8h dziennie - nigdy więcej x.x