Bardzo wyrównane RNG w grze, niestety jeśli masz ochotę pograć w tryb dla każdego człowieka to przygotuj ilość pieniędzy, którą niekażdy człowiek ma, na szczęście wprowadzili również bardziej zbalansowane pod względem finansowym tryby - np. USTAWKA, która niestety mimo wielu już lat i działania serwerów nie działa, czasem trafi się gra, którą zagrasz do końca (o ile nie pierd*lniesz w ekran komputera pod wpływem emocji wywołanych losowością i brakiem wpływu na wygraną, jeśli nie grasz buildów pod metę, a po prostu masz ochotę mieć fun z rozgrywki), niemniej szansa na to, że serwera nie wy*urwi jest równie wysoka co satysfakcja z rozgrywki
Zgadzam się, nie grajcie w to
Czekajcie, powiedzcie mi, że dobrze rozumiem - narzekacie na LOSOWOŚĆ w grze karcianej, opartej do DOBIERANIU z zakrytej talii? W grze gdzie mamy masę zmiennych? Serio? xD Tak, w HS-ie czasem przegrasz, czasem przegrasz bo tak, czasem przegrasz bo byłeś gorszy niż przeciwnik, a czasem przegrasz, bo karty nie podeszły. Tyle. Akceptujesz to, albo to nie gra dla ciebie - proste? Bardzo proste. Serio, siła wyparcia u ludzi, którzy nie potrafią przyznać “jestem gorszym graczem niż ten drugi” jest mega. Jak wy żyjecie na co dzień? Też wypieracie każdą porażkę i błędną decyzję? Sheeshh…
Wydane pieniądze nie wpływają na wynik gry. 1000x było to już wam tłumaczone, a wy jak zdarta płyta.
Polecam ulubieńca ekipy blizzarda czyli cwelowego murloka parówczaka. Wymaga jedynie srania wszystkim co ma się aktualnie na ręku. Zatruwanie tej szjsowatej gry trwa nadal.
uparliście się z tym murlok palkiem, a obecnie ten deck jest po prostu słaby
Murlok paladyn przestał istnieć po nerfie, głupoty gadasz. Znowu szukanie winy WSZĘDZIE, tylko nie w swojej kiepskiej grze. Eh… płatki śniegu.
Czyli dla firmy, której głównym celem jest zarabianie pieniędzy, jest wszystko jedno, czy wygrywają ci, którzy wydają duże pieniędzy i z radości, że są tacy dobrzy, oddają firmie kolejne tysiące, czy ci, którzy nie zapłacili nawet grosza i nie zamierzają tego zmieniać? Ciekawe podejście. Rozumiem, że to normalne, że grając na darmowym koncie (w 90% Magiem) w 100 kolejnych grach (Tak, sprawdziłem to, w odróżnieniu od tych, którzy tylko rzucają hasełkami o “losowości” tej dosyć prostackiej gry) tak oto zadziałał “specyficzny rachunek prawdopodobieństwa”:
karty otrzymane w turach 0 (“pierwsza ręka”) - 3: “Kolos” 74 razy, “Basen pływowy” 22 razy, “Dziarski gorzelnik” 18 razy, “Barman Bob” 15 razy… pozostałe karty - w układzie zrównoważonym;
karty odrzucone z ręki na początku, w ramach “wymiany”, które wróciły do ręki (przynajmniej jedna) w kolejnych 3 turach - 53 razy.
Co z tego wynika? Dla mnie sprawa jest oczywista i nasuwa jedno pytanie - co i u kogo jeszcze w tej grze jest ustawione?
Grając “Quest Magiem” w 75 kolejnych pojedynkach kartę “Relikt królów” otrzymałem w turach 0-3, 49 razy, a obie takie karty - 34 razy.
Obejrzałem sobie stream Theo, który dłuższy czas grał takim deckiem i np. u niego w 50 kolejnych pojedynkach karta “Relikt królów” pojawiła się w turach 0-3, 11 razy.
Można by jeszcze opisać, jak na darmowym koncie, prawie wszystkie karty w ramach rzucanych zaklęć (na przypadkowe cele) atakują swojego bohatera i swoich stronników, ale i tak nikt z płacących grube pieniądze graczy - tych propagujących “losowość” i “umiejętności” nie uwierzyłby w przebieg większości gier. Gdyby ktoś bardziej wrażliwy i nerwowy pograł przez kilka dni na “darmowym koncie”, odinstalowałby tę grę dosyć szybko.
A piszę to wszystko z pozycji gracza, który od 8 miesięcy systematycznie wbija legendę.
P.S. Zachęcam jednak zainteresowanych do większego wnikania w mechanizmy gry, robienie jakichś prywatnych obserwacji i “badań”, które mogłyby w przyszłości stanowić jakieś argumenty w prowadzonych dyskusjach i wyrażanych ocenach.
Pozdrawiam.
Wow, ciekawe statystyki. Dotychczas sądziłem, że blizzard tylko “poprawia” matchmaking.
Tak poprawia gre, ze próbujac wbić legende - dobrym deckiem nie mogę, bo dany sezon rozjezdzaja te same klasy. Totalne dno i wodorosty
W sumie to ile gier i graczy musiałbyś wziąć pod uwagę, żeby wyniki do poparcia tezy były jakkolwiek miarodajne, wiarygodne? Plus przydałaby się próba kontrolna, żeby potwierdzić, że obserwacje wynikają z założonych czynników. Bo wiesz, ja (płacący gracz) też mógłbym podać w sumie setki przykładów, gdzie mmr i rng dało w kość. W combo deckach newralgiczne karty na samym dnie talii i to kilka rund pod rząd. Przeciwnicy, którzy mają idealną contrę na moje zagrania, choć ułożenie talii jest wręcz wymarzone. Algorytm jeszcze przed rozpoczęciem gry decyduje, kto wygra grę i moim zdaniem nie da się za bardzo tego przeskoczyć. To dotyczy każdego, płacących i niepłacących. Gdyby było tak jak mówisz, że płacący wygrywają i mają lepszy wr, to graczom darmowym odechciałoby się grać i wyszukiwanie przeciwnika zaczęłoby zajmować 15 min. A gdyby to wyciekło, to już w ogóle hs spadłby z rowerka.
Masę takich historii ma chyba większość płacących graczy, nie patrząc daleko, siedzą na tym forum i często o tym mówią.
Właśnie zastanawiałem sie nad powrotem do HSa, z którego zrezygnowałem z 4-5 lat temu właśnie przez tą magicznie powtarzającą się “losowość” doboru kart grając przeciw danym deckom, wystarczy że ktoś poświęci trochę więcej czasu na zagraniu dużą ilość gier jednego dnia i można wysunąć dużo wniosków na temat “losowości” tej gry. Czyli widzę że nie ma do czego wracać.
A wystarczyłoby, aby dobór przeciwników, rozdania i RNG były rzeczywiście LOSOWE, i wszystkie “problemy” by zniknęły, ale wtedy mogliby wygrywać zbyt często ci, którzy nigdy nie zapłacili za grę ani grosza. A na taką “niesprawiedliwość biznesową” żadna porządna firma sobie nie może pozwolić.
Co wy macie z tym wydawaniem kasy i teoriami spiskowymi ![]()
gdyby nawet gra była ustawiana jak sądzi jakaś cześć społeczności i w pewnym momencie wprowadzili by “faktyczną losowość” jak to ująłeś to i tak znalazłbyś (i inni) argumenty i historie które sugerowałyby ustawioną rozgrywkę i wróciłby argument płacenia bla bla bo w waszych głowach jest to już tak wryte że nie przyjmujecie żadnej innej rzeczywistości.
A w tej Waszej teorii losowości i ustawek bierzecie pod uwagę opcje że zagrania które robicie mogą nie być optymalne? że można pewne rzeczy zrobić lepiej (być lepszym graczem) a nie każdego niepowodzenia i porażki zrzucać na Blizzarda?
Jaka jest szansa że na 3 rozgrywki pod rząd ty i przeciwnik dostaniecie te same karty na start, a potem dobór kart będzie taki sam? Wystarczy jednego dnia zagrać więcej gier żeby zobaczyć że HS nie jest losowy, swego czasu grałem w tę grę bardzo dużo i śmiało w 100% mogę stwierdzić że gry nie są losowe i tu nie chodzi o przegrane czy wygrane, jak ty tego nie widzisz to nie znaczy że tego nie ma