Co robic w tej grze?

Witam, po baaaaardzo długim czasie wrocilem do Diablo 3. Kupilem dodatek, wbilem postac na 70. Zrobilem 4 rozdzialy, dostalem seta w którym rozwalam wszystko bez wiekszego problemu.

I co mam teraz robic? Po co farmic, skoro gra sama mnie ubrala za zrobienie śmiesznych osiągnięć rozdziału.

Szukaj wersji starożytnych z odpowiednimi statami, może się trafią też jakieś primale i lecisz na Głębokie Szczeliny.

skoro dostałeś ubiór i broń za darmo i rozwalasz wszystko,to odpowiedz sobie na pytanie kim jesteś w tej grze,ale co mi tam podpowiem ci “JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ”

110 paragonów, założone jakieś crapy nawet nie starożytne dodatkowo nawet dwa elementy “gearu” to zwykłe żółte itemy - chaaa i ty się pytasz co robić dalej? o braku soketów w biżuterii a w nich klejnotów to nawet nie ma co wspominać
w tej chwili to dopiero zaczynasz grę a zaczynasz robiąc

endgame Diablo czyli rifty po klucze i GRy po lepszy gear + odłamki i do Kadali po lepszy gear i wbijanie paragonów - przynajmniej 800 paragonów, bo dopiero wtedy wykorzystasz podstawowe punkty.

Możesz też po prostu zakończyć “przygodę” z D. bo teraz to nudna, żmudna orka a nie każdy to lubi.

pozdro

2lajki

Glebokie szczeliny juz robie. Klejnoty dwa mam na 25 randze. Ale to jeden klejnot na 25 wbic to nawet nie jest jeden dzien.

Z tego co znalazlem to te starożytne legendarne itemy to sa takie przedmioty ze stalym maksymalnym rollem w modzie?

Jeśli się nudzisz a lubisz wyzwania to proponuję zrobić po wszystkie zadania sezonowe tak żeby zdobyć peta za ostatnie zadanie a później zrób wszystkie
Podziemia Zestawów za które dostaniesz ładne skrzydła i GR 150 solo.

Ja tam go rozumiem, bo po znalezieniu itemów pozostaje grindowanie statystyk. O ile znalezienie przedmiotu/zestawu/wbicie gema na 25lvl daje przeskok jakościowy, o tyle wbijanie coraz wyższych statystyk nie daje poczucia progresu. Zresztą co mi za różnica czy robię szczelinę 90lvl czy 110lvl? To jest ten sam gameplay tylko cyferka przy gr inna. W bodajże drugim sezonie grałem dzień w dzień, a dopiero na 2 tygodnie przed końcem znalazłem broń do mojego buildu i wtedy czułem progres. Teraz po 5-6 godzinach gry pozostaje tylko szukanie statystyk. To jest po prostu nudne.

1 polubienie

Jedyny cel tej gry to farma paragonów czyli granie głębokich o poziomie takim, żeby mieć jak największy przyrost expa/godzinę.
Oczywiście w party 4 graczy, granie samemu to strata…
M

Może nie jedyny ale do tego to się sprowadza - niestety

byłoby dobrze ale w obecnej sytuacji zebranie stałego i to jeszcze 4osobowego teamu jest niewykonalne i im my mamy
mocniejszą postać tym zebranie równorzędnego teamu graniczy z cudem

nie , mając na uwadze to co napisałem wyżej im jesteśmy mocniejsi tym bardziej jesteśmy skazani na grę solo, chyba że ktoś ma czas i cierpliwość pomagać słabszym i być może to zaowocuje stałym/równorzędnym graczem ale z autopsji wiem i mogę ci już teraz powiedzieć - szkoda czasu,

można też grać a randomami - czasami trafi się na kogoś “konkret” i wtedy gra nabiera rumieńców.

pozdrawiam

Chciałbym nieśmiało zauważyć, że w grze istnieje coś takiego jak społeczności a uzyskanie umiejętności korzystania z nich może uświadomić, jak bardzo cytowany tekst mija się z prawdą.

1 polubienie

“społeczności” to też w zasadzie randomy aby zrobić stały
równorzędny team to pozostaje nam albo klan - ZDECYDOWANIE odradzam albo próba zrobienia sobie ekipy
pośród znajomych - ale tak jak już wspominałem nie jest łatwo i wiesz nie będę się z tobą sprzeczał o nazewnictwo randomy/spoleczności/public - grasz już trochę w to D. i powinieneś wiedziec w jakim stanie jest D. obecnie - w stosunku do tego co było jeszcze kilka lat temu.

pozdro

Zgadzam się z Sidu. Ja wróciłem po 8 latach aby zrobić przerwę w PoE (w międzyczasie brat trochę grał). Na początku jest spoko ale później tylko grindowanie. Według mnie brakuje bardziej rozbudowanego craftu.