Summer Sale! ... nie dla wszystkich?

Letnia promocja trwa! Nawet do 67% zniżki do 12 lipca!
Bardzo chętnie bym skorzystał szkoda tylko, że zniżki są na wszystkie inne tytuły które mnie nie interesują. Może brzmi to jak marudzenie ale nie przypominam sobie żeby Hearthstone miał jakiekolwiek zniżki, tym bardziej że pojawiła się opcja zakupu preorder’a do nowego dodatku.

Raczej nie liczył bym na przeceny typu 50%, ale nawet te 20% tak jak według reguły żeby zyskać trzeba najpierw odrobinę dać. Tym bardziej że cena w Polsce jest dosyć konkretna :sweat_smile: :sweat_smile:

Problem lepiej ode mnie opisał youtuber Zeddy hearthstone:
https://www.youtube.com/watch?v=Nb-hz2LLVz0&ab_channel=ZeddyHearthstone

1 polubienie

Przecież Activision “przeceny” robi stałe od kilku lat tzn. robi przecenę Starcrafta, czy innych rzeczy, których cena i tak jest niska.

Do HSa nie licz na żadne promocje, bo jedyne “okazje” jakie robili, to preordery i bundle.

3 polubienia

Tak jak wyżej… Promki są cały czas na te same produkty… Nie ma żadnych promek z HS-a na takich akcjach, ponieważ:

  1. Trzeba dawkować promocje i wydatki graczy. Jeżeli by rzucili np. -40% na wszystkie pakiety to ktoś kto by kupił tutaj, pewnie by nie kupił najnowszego preordra.
  2. Kupno sporej ilości pakietów w promocji typu -50% mogłoby w znaczącym stopniu odbić się na przyszłe zarobki Blizzarda, bo ktoś mógłby kupić bardzo dużą ilość paksów, a tym samym odłożyć taką ilość pyłu, przez którą by nie musiał kupować preorderów przez kilka-kilkadziesiąt następnych dodatków.
  3. Własny system “promocji”. Różnego rodzaju okresowe bundle wpływające na psychikę graczy, którzy mamieni “okazjonalnością” i “limtem czasowym” je kupują. Czasem są naprawdę dobre okazje z tymi bundlami, czasem nie. Osobiście odradzam kupowanie takich, w których jest po kilka rodzajów pakietów.
2 polubienia

Nie mniej gdyby przecenili powiedzmy nawet o 10% stare przygody to bym się nie obraził.

3 polubienia

Ja mam wszystko zrobione na heroicu oprócz… Przebudzenie Galakronda. Strasznie mnie odstrasza ta cena tym bardziej że karty z tej przygody nie są potrzebne obecnie, jednak ta luka w oczy kole. :sweat_smile:

2 polubienia

Dla porównania:
Wcześniejszy pre-order, to był koszt coś koło 500 złotych, może nieco ponad.
Dzisiejszy pre-order, to jest koszt coś koło 610 złotych.

W dodatku blizzard przelicza kurs euro na 4.71 bodajże, gdy na chwilę obecną wynosi on coś koło 4.50.

Chyba za dużo dodałeś, 80 Euro na nasze za mega zestaw to 380zł
Swoją drogą 380zł to jakiś absurd dla mnie przyzwoita cena wynosiła by 100zł. Prawie 4 stówy za preorder pakietów które nie dadzą mi całego setu? Może i ludzie którzy zarabiają w euro odczuwają te 80 euro jak 100 złoty u nas tylko szkoda że nie ma to przełożenia na naszą walutę i płace.

2 polubienia

Nie wiem skąd ta cena… Przecież każdy już wie by preordery i inne badziewia kupować nie w aplikacji, ale przez sklep Blizzarda za $$$. Mnie duży preorder wyniósł dokładnie 318,37 zł… Czy ok. 320 zł za 4 miesiące zabawy to sporo? Nie powiedziałbym bym, tydzień temu za takie Luigi’s Mansion 3 dałem 220 zł, gdzie zabawy starczy na max 20h :stuck_out_tongue:

Dwa pre ordery*. Także mała pomyłka się wkradła.

Wiesz ja za 100zł przy Wiedzminie 3 nastukałem 1k h, kwestia gry ile będziesz ogrywał dany tytuł. Nie martwiłem się że muszę dokupywać questy bo kupiłem nie kompletną grę.

Trochę współczuję tyle grać w W3, sam przeszedłem go 2 razy raz na premierę i odatki, później na NG+ specyficznym builem, gdzie ledwo dobiłem 200h i już mi się tak nie chciałoooo, bo było tylko “aby to skończyć”… Przy HSie wychodzi tylko 80 zł miesięcznie, gdzie budżet na gierki mam ustalony 300 zł na miesiąc. A co tu się martwić? Sprawa jest prosta, jest zwiastun owego dodatku, płacisz 50/80$ i masz spokój przez 4 miesiące. Tam nie ma ani jednej stresującej rzeczy, są równe odstępy między dodatkami, sklep chodzi płynnie, nikt Cię nie oszuka, kupowany towar jest dobrze znany.

PS. HS jest grą kompletną, gdzie jego ekonomia jest dobrze znana, tak samo to, że co 4 miesiące jest dodatek. To jest specyfika karcianek CCG/TCG gdzie co jakiś czas wychodzą dodatki. Przy głównym konkurencie czyli MTG mogę stwierdzić, że HS jest dosyć tani nawet, bo w Medżiku co dodatek było trzeba szykować tego co najmniej tysiala na nowe karty :stuck_out_tongue:

Czemu współczujesz, ja tam w Wieśka super się bawiłem i bawię dalej bo czasem wracam.
Myślę że blizz może się pochwalić takim oddanym klientem. Nie sądzisz że znacznie odciążyło by to twoje wydatki albo mógłbyś kupić za to coś więcej?

I nie chodzi mi że hs nie jest kompletny(pomijając niektóre bugi). Wspomniałem że produkt czyli preorder który kupisz za te 4 czy 3 stówy nie będzie zawierał wszystkich kart z setu, a cena świadczy o tym jakbyś miał dostać co najmniej wszystkie karty.
Porównywanie do innych karcianek i ich cen wcale nie stawia hsa w lepszym świetle. Świadczy o tym że cały rynek gier karcianych jest poroniony :joy:

1 polubienie

Czyli jak wydałeś te 318 na duży , to mniejszy poniżej 200 bym dostał … chyba się 1 raz skuszę :slight_smile:

Tak, W dolcach nie wychodzi źle, bo Ci Vatu nie doliczają :slight_smile: Najlepiej płacić przez Paypala lub różne systemy pokroju Revoluta, bo jeżeli normalną kartą do polskiego konta to po parszywym kursie Ci przewalutowują.

Trochę tak. Ale to wszystko wina graczy, bo swoimi działaniami pokazali wydawcom jak najwięcej kasy z nich doić. W takim MTG booster box, który ma 30 boosterów kosztuje ok. 500 zł… W każdym jest po 12 kart (105 commons, 80 uncommons, 69 rares, 21 mythic rares), w każdym pakiecie jest po 12 kart (1 rar/mythic, 3 uncomony i 8 commonów), czyli po otwarciu pakietu za 500 zł masz: 30 rarów/mythiców, 90 uncomonów oraz 240 commonów… Tylko, że w każdej talii może być po 4 sztuki danej karty, czyli by zdobyć komplet w secie potrzebujesz łącznie 1100 kart, gdzie z dużeo boxa masz ich 360 sztuk i z reguły tych podstawowych najtańszych. Te “mocne karty” trafiają się najrzadziej nawet w swoich rzadkościach, więc nie jest sytuacją rzadką, że najlepsze karty z setu kosztują po 200-400 zł za sztukę, a trzeba takich kart 4 sztuki, a kolejne karty po stówce… Ogólnie topowa talia do standardu to koszt ok.1500 - 2000 zł,
Moderna (format bardzo pododbny do dziczy, ale z wieloma kartami zbanowanymi i zaczynający się od konkretnego dodatku, coś jakby dzicz zaczynająca się np. od Ungoro w górę) to koszt talii to ok. 5000-7000 zł, masz jeszcze 2 formaty bardziej przypominające dzicz, czyli Legacy, gdzie jest trochę banów, a koszt talii to ok. 20-30k zł, oraz Vintage, gdzie koszt talii przekracza ostro i 300k zł… W tym ostatnim na turnieju przynosi się często karty zastępcze z potwierdzeniem , że się oryginały posiada w kolekcji.

To nawet przyrównując do Standard do Standardu to tu za 320 zł, mam sporo kart na start i w przeciągu miesiąca za darmo będę miał resztę. W MTG za 300 zł co najwyżej mogę zebrać podstawowe karty by sobie pograć w domu z Narzeczoną, ale wstyd pokazać się w sklepie na graniu nie mówiąc o jakimś turnieju, a i kart nie przybędzie :stuck_out_tongue: Arena trochę pomogła w rozpowszechnieniu MTG, ale zdobywanie kart i tak jest mozolne. Jest tanio, ale nadal nie aż tak jak w HSie, a i jak są jakieś turnieje to i nagrody słabe :stuck_out_tongue:

4 polubienia

Nigdy nie wiedziałem, ile pieniędzy ludzie wydają na HSa. Dziękuję za te wpisy; nie zdawałem sobie sprawy, że jest to aż tyle kasy, o “rekordzistach” wolę nie myśleć. teraz rozumiem, dlaczego niepłacący są traktowani jak “mięso armatnie” i na tak wysokim poziomie działania funkcjonuje główny mechanizm gry - “segregacja finansowa”. Skoro tyle pieniędzy wpływa na konto twórców gry, to jednak płacący powinni mieć więcej “szczęścia” w doborze przeciwników, układach rozdawanych kart i rng. I tak się dzieje, więc wszystko jest w porządku.

2 polubienia

Nie ma to jak porównywać kultowej gry MTG która istnieje od 1993 i jest karcianką fizyczną (czyli karty zawsze będziesz miał o ile będziesz o nie właściwie dbał) do Hs który istnieje od 2014 a twoje konto nie jest twoją własnością, lecz jest własnością firmy bliz a ty jedynie inwestujesz w to swój czas. To raczej oczywiste że karty w MTG będą warte o niebo niebo więcej ponieważ:

  • Mogą być rzadkie i stare (co przyciąga kolekcjonerów)
  • Mogą być po prostu ładne (zadbane) i wyglądać jak nowe pomimo upływu lat
  • Oraz są wersją fizyczną, czyli gdy firma odpowiadająca za MTG ,porzuci" wydawanie boosterów z kartami to nikt nie przyjdzie ci do domu i nie zabierze twoich kart, a ty mimo to że firma porzuciła projekt dalej będziesz mógł cieszyć się grą z kolegami bądź innymi miłośnikami tej gry.
    Za to gdy w hs nastąpi zamknięcie serwerów to zostaje ci albo przejść na inną karciankę i zacząć od nowa, albo zrobić ss kolekcji i patrzec się na nie czy coś.
    Edit: dodam jeszcze że po porzuceniu MTG dalej będą grupy gdzie będziesz mógł się spotkać na grę, oraz dalej będę organizowane fanowskie turnieje (może nie z nagrodami ale za to oferujące masę dobrej zabawy i wspominkę starych czasów).
2 polubienia

Porównałem standard do stadardu i o to mi chodziło, gdzie karty w 99% przypadków tracą po rotacji większość swojej wartości, jakąś wartość mają jedynie karty nadające się do moderna czy EDH, ale to są często reprinty jakichś starszych kart.
To masz porównanie do MTG Arena, czyli odpowiednika HS-a. Aby mieć szansę na zebranie całego setu kart z dodatku pomiędzy dodatkami trzeba wybulić na dodatek ok. 300-400$, dodatków jest 4 w roku. Czyli prócz farmienia w grze musisz wybulić w ciągu roku ok. 1200-1600$ by zdobyć komplet kart. I tutaj też jest to gra elektroniczna, gdzie w razie zamknięcia serwerów żegnasz się ze wszystkim . Jest jeszcze starusieńkie Modo, które ma się dobrze, a też jest drogie jak papierowy Medżik, a sprzedaż kart nie jest taka prosta, więc często trudno zrobić by przynajmniej kasa się zwróciła.

Z tego co widziełem na stronie preorder do Mtg areny kosztuje 49,99$, a samo craftowanie kart w mtg działa z deka inaczej o ile się nie mylę jest tam mechanika wildcard które można wymieniać na ich odpowiedniki w rzadkości (czyli rare wildcard na rara, commona na commona etc.) i pewnie dlatego kosztuję uzbieranie całej kolekcji z danego dodatku, możliwe że właśnie z takiego powodu gra wydaje się być ,droższa", lecz to nie dokońca prawda, dzięki takiemu systemowi w teorii nie pozwalasz dużej ilości z graczy na granie top taliami, dzięki czemu zazwyczaj na rankedach panuję różnorodność.
Za to w hs karty można pyłować i z tego pyłu tworzyć karty, od niedawna też zostały wprowadzone mini sety, które na pierwszy rzut oka wydają się opłacalne (w końcu tylko 2 tysiące złotych monet za dużą ilość kart) jednak tak naprawdę jako gracze f2p musimy wydać dodatkowe 2000 złotych monet aby móc mieć karty którzy mają inni za pomocą portfela (bądź craftować najpotrzebniejsze rzeczy, ale to też oddziaływuję na nasz pył w kolekcji). Dawniej praktykowałem zbieranie golda przez cały dodatek by na początku następnego rozszerzenia zrobić sobie jakiś spory opening i uzbierać chociaż połowę kart, gdzie teraz przez mini set mój opening na kolejny dodatek jest zmniejszony, a jednak mini set wypadałoby kupić ze względu na ilość kart w nim (oraz ich grywalność).
A co do MTG mogę powiedzieć tyle że karty fizyczne zazwyczaj będą miały super rzadkość, i nawet gdy teraz karta wydaje się być bezwartościowa i słaba, za kilka lat (bądź kilkadziesiąt) może okazać się że kopia o którą dbałeś stała się jedną ze stu bądź z dziesięciu na świecie, i nie scraftujesz sobie drugiej, i właśnie to jest piękne, nieważne ile paczek kupisz zawsze, ale to zawszę każda karta będzie mieć swoją ograniczoną ilość.

2 polubienia