Cena rozszerzenia


#22

Proponuje dodać kolejny preorder za 499,99 zł. W tej cenie otrzymamy unikalny rewers, ekskluzywną skórkę bohatera wraz z pełną kolekcją kart z nadchodzącego dodatku.

Mogę do marketingu?


#23

Nie płacę, nie płaczę.


#24

Płaciłem, zawiodłem się, nie płacę.

Veni, Vidi, Płaczi


#26

Gosu popieram ale niektórzy nie korzystają z takich rzeczy :slight_smile: Młody jesteś jeszcze to nie zrozumiesz o co biega ale jak dorośniesz to sam się skapniesz. Pozdrawiam


#27

Swoją drogą temat bardzo fajnie rozwiązał TESL (Elder Scrolls Legend). Po premierze dodatku w sklepie poza samymi pakietami i starterem (każdy dodatek posiada tani starter w cenie około 20 zł) możemy kupić gotowe talie z określoną ilością konkretnych kart. Takich tali jest zazwyczaj kilka, cena od 500 do 1000 golda albo około 23-37 zł jeżeli ktoś woli płaci w taki sposób. Tańsze pakiety zawierają 50 kart, droższe 75.


#28

Ogólnie fajna sprawa z gotowymi taliami, ale też jest pewien problem z nimi. W większości gier i w większości przypadków gotowe talie są po prostu słabe. Chętnie bym zobaczył w HSie możliwość kupienia całej talii z szablonu, albo zobaczył Pakiety w których trafiają się tylko karty dla danej klasy :slight_smile:

Nie wiem jak to jest w innych grach, ale ostatnio sporo siedzę na forach MTG Arena i tam nie ma narzekania jak tutaj o cenę. Są pytania czy warto, kto kupił itd, ale takiego płaczu, że czemu tak drogo nie ma. Może to kwestia społeczności jaka się zebrała w około tych gier, która tam jest bardziej dorosła? Szczególnie w jaki sposób osoby płaczące o cenę są w stanie poprzeć swój płacz, że jednak cena jest za duża? Wiedzą ile osób pracuje przy tworzeniu konceptów kart, ile przy rysunkach, ile przy głosach, ile przy testach, ile przy marketingu, ile przy esporcie, ile przy strukturze serwerów, ile przy balansie, ile w moderacji na forach, ile w serwisie oraz jakie te osoby mają stawki, ile sprzęt komputerowy i rachunki kosztują za biura gdzie dokonuje się cała “produkcja” Znając tak szczegółowe dane można by było obliczyć czy faktycznie cena nie jest za duża. My możemy jedynie odnieść się do ceny zwyczajnych produktów ze sklepu HSa. Cena dużego preordera to 80$ w skład którego wchodzi 80 paksów, złota legenda, skin i card back. Chcąc to kupić wszystko oddzielnie

  • skin + cardback = 10 $
  • 80 paksów = ok. 96 $
  • złota legenda (koszt 3200 proszku) = przyjmując optymistycznie, że 1 pakiet daje średnio 100 proszku by uzbierać na legendę trzeba kupić 32 pakiety co kosztuje ok 40$.
    Podsumowując: Jeżeli by chcieć kupić wszystko oddzielnie w sklepie trzeba by było zapłacić ok. 146$, tak więc pod tym względem cena 80$ wydaje się atrakcyjna.

Ktoś zaraz powie, że w innych grach jest taniej. Oczywiście jest alternatywa tak jak wszędzie, np. możesz kupić sobie koszulkę w Zarze, ale także możesz pójść do hurtowni tekstylnej i sobie tam kupić 3 koszulki i wyjdzie tyle samo co tu za jedną… Ale jak ktoś chce być ubrany w koszulkę Zary czy innego Tomiego to musi przeboleć cenę i kupuje. Tak też tutaj jeżeli ktoś chce kupić sobie preorder to musi przeboleć cenę…


#29

@bali09, jako osoba regularnie kupująca preorder w Hearthstone pozwolę się z Tobą niezgodzić.

Załóżmy, że chcę kupić zestaw 80 paczek. Jestem obrotny, więc kupuje za dolary. Płacę 300 zł. Do tego uzbierałem 5000 sztuk złota, za co mogę dokupić dodatkowe 50 paczek (wartość ok. 170 zł).
Mam więc 130 paczek, o łącznej wartości 470 zł.

Otwieram swoje paczki. W optymistycznej wersji wypada mi 9 legend (1 na 20 paczek + 1 z preordera + 1 darmowa). Do tego ok. 70% kart epickich.
Nie wiadomo, czy karty, które dostałem będą w ogóle grywalne.

Wychodzi na to, że “wydałem” 470 zł i jeszcze muszę się martwić, jak zdobyć brakujące karty. Paranoja!

Pozostając przy tematyce odzieżowej: idziesz do ZARY i rzucasz na stół 470 zł. Mówisz obsłudze, że chcesz kupić za to koszulki.
Dostajesz 4 T-shirty: 1 w Twoim rozmiarze, 3 za małe.

Oburzony idziesz do kasy, a tam wita Cię informacja: “Po odejściu od lady, zwrotów nie przyjmujemy”.
Ale przecież masz 4 koszulki! Fajnie, prawda?


#30

Bo w HS ludzie są delikatnie mówiąc wnerwieni brakiem zmian w grze i widzą, że niebieskim zależy tylko na wyciąganiu od nich kasy. Coraz więcej osób się opamiętuje i wypina na nich tyłek.

Te porównywania cen, co za pokrętna logika xDD “Wcale nie jest tak drogo skoro mogą wyruchać was jeszcze bardziej”

Ja chłopczyku kupującego karty za pieniądze rodziców mam 22 lata, zarabiam spoko, hajs mam, bez problemu mogę sobie kupić dwa preordery raz na 3 miesiące, ale nie będę wydawał pieniędzy na produkty od firmy która kładzie lachę na swoich klientach wydających takie pieniądze na gry online. RNG widzę że to jest podstawą hs i zmienienie jej zmieniłoby sam gameplay i mogą tego nie chcieć, ale zmiany w dziczy? Osobny balans dla obu formatów? Tyranie 30 wygranych dla pakietu? Klasyk za darmo? Nie znam bardziej zarobkowej gry.

HS obecnie nie jest produktem jak to nazwałeś “ekskluzywnym”, stracił swoją renomę na przestrzeni ostatniego roku, i ludzie narzekają nie dlatego że jest drogo, tylko dlatego, że “xiaomi” chce żeby płacono za niego jak za ajfona czy samsunga. Leją na ciebie ciepłym moczem, a ty im jeszcze za to płacisz.


#31

Aż to muszę w cytacie zostawić zanim ci skasują posta :)) lol


#32

Oj weź woo xD

Bardziej mi chodziło o trywialność w przedłużaniu wirtualnego penisa przez baliego. Chwalić się taką kwotą jakby ona cokolwiek dzisiaj znaczyła.


#33

Oczywiście się zgadzam z Tobą, bo wszystko co napisałeś jest prawdą. Przyjąłem scenariusz, że wszystko kupujesz za $$$ :slight_smile: Ale faktycznie w HSie największym problemem (a w zasadzie w każdej karciance fizycznej/cyfrowej która opiera się na boosterach) jest losowość dropu. Po prostu wychodzę z założenia, że ludzie którzy kupują preorder czy po prostu pakiety za kasę liczą sie z pewną loterią, może wpaść coś extra, ale mega gówno… Ogólnie darmowa legenda złota, zwyczajna na początek oraz w pierwszych 10 pakietach w pewnym stopniu polepsza drop rate. Sam padłem kiedyś ofiarą takiej loterii w MTG, gdzie na premierę dodatku wziałem 3x boosterbox za ok. 1K zł i wpadło wielkie gówno. No ale innym razem kupiłem jeden boostereczek przy okazji w zsklepie za 11 zł, a wypadła karta o wartości ok. 250 euro.

Każdy kto kupuje preorder powinien się liczyć, że mogą fajne legendy polecieć i masa epików, ale równie dobrze może wielkie nic polecieć.

Nie będę dowodu skanował, ale musisz mi uwierzyć, że mam trochę więcej lat od Ciebie :wink: Ogólnie to już jakiś czas po studiach jestem, pracuję od 8 lat, a i ożenek trzeba powoli szykować, bo kandydatka do niego się zgodziła :slight_smile: I nie twierdzę, że HS jest produktem ekskluzywnym, jest po prostu produktem jak każdy inny. Produktem ekskluzywnym w HSie mógłby być np. pakiet w którym poleci Ci 5 złotych legend, ale będzie kosztować to z 200$. Również uważam, że duży preorder jest drogi, również uważam, że często wyjdzie lepiej kupić 2 w miarę nowe gry na PS4, ale każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie co woli sobie kupić. Jeszcze 3 lata temu bym wolał 2 gry na PS4, ale w tym momencie wolę HSa. Gra mnie odpręża, mam towarzyszkę, która obok mnie też pyka w niego. Za to gry na PS4 mnie nudzą strasznie. A że mam możliwość rozijania swojej pasji do tej gry karcianej (o ile można mówić o kupowaniu wirtualnych pakietów jak o rozwijaniu pasji :joy:) to z niej korzystam.

Tak jak pisałem każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy w ogóle karty mają dla niego jakąś wartość i czy mu potrzebny jest taki preorder, bo do tanich rzeczy nie należy.


#34

FAJNE… kużwa FAJNE!!! :face_with_symbols_over_mouth:
Jedyne określenie czegoś pozytywnego w obecnych czasach… Czy ludzie upadli aż tak nisko??? No, ale skoro faceci ubierają się w Zarze to nie powinno mnie już chyba nic dziwić… :joy:


#35

Przymiotnik jak każdy inny. Sam wyraz już dawno został wpisany do Słownika Języka Polskiego i można go spotkać zarówno w mowie potocznej, telewizji, a także w tekstach naukowych.
Dla mnie obojętne jest czy ktoś kupuje ubrania w Zarze, H&M, Adidasie, w butiku Prady czy na jakimś targu. Oceniam ludzi po ich czynach, jak się odnoszą do innych ludzi, jak traktują zwierzęta, czy wypełniają swoje zobowiązania, po prostu jakimi są ludźmi. Nie szufladkuję ich pod względem miejsca kupowania ubrań. Pozostaje mi jedynie współczuć ludziom, którzy mają kontakt z Twoją osobą.


#36

Mam koszulkę Blizzarda z logo HS za 35€, jakim to człowiekiem mnie czyni?


#37

Takim, który nosi koszulkę z logiem HSa na klacie :smiley:

PS. Jeszcze zapytam. Jak się spisuje ogólnie taka koszulka? Spiera się? Materiał porządny czy jednak taki średni? :slight_smile:


#38

Tutaj nie ma co się rozwodzić na kilka stron. Jest drogo. Wystarczy porównać co za tą cenę można mieć jeśli chodzi o gry i ich zawartość.

Ciężko spotkać osobę, która twierdziłaby, że jest inaczej.


#39

Po przeczytaniu Twojej odpowiedzi mam wrażenie, jakbym czytał swoje przemyślenia :wink:

Gratulacje! Też jestem w trakcie planowania ożenku, także piąteczka z wyskoku.
I podobnie - mimo, że posiadam pokaźną kolekcje konsol (w tym PS4 i rosnącą kupkę wstydu), współczesne duże gry AAA mnie znudziły.
Wyjątkiem jest odświeżony Crash Team Racing, ale to w sumie gra z lat 90, tylko ładnie podana.

Czasu na granie coraz mniej. Więc, jeśli znajdę luźną godzinkę na granie przed TV, to jest to dla mnie samo w sobie “usługa Premium” ;D
Dlatego tak lubię Hearthstone i kupuję preordery (w tym i ten najnowszy) - mam wrażenie, że jest to tytuł skrojony pode mnie. Mogę grać wszędzie, a fakt, że za produkcję odpowiada Blizzard sprawia, że nie mam uczucia tandety i taniochy (dosłownie i w przenośni).

Oczywiście, że lepiej bym wyszedł, kupując duże gry na PS4. Ale czasami trzeba pogodzić się z faktami. A te są takie, że kupiłbym gier za 300 zł. Odfoliował może jedną, pograł godzinę i… tyle :stuck_out_tongue_winking_eye:

Sad but true!


#40

Wysoka cena ceną wysoką, ale tu chyba chodzi o coś więcej…
Jak wielokrotnie powtarzałem wg mnie ta gra się stała jedną, wielką hurtownią kart. Powiedzieć można wręcz, że złomowiskiem… Nastąpiło to od czasu porzucenia przygód wypuszczanych na zmianę z dużym dodatkiem. Zamiast tego mamy trzy kolosy rocznie. To sprawiło, że kart jest za dużo, gorzej znacznie je się kolekcjonuje, no ale poziom hajsiwa Firmy skacze pod sufit. Ekscytacja każdym kolejnym dodatkiem również jest coraz mniejsza, a obecnie bliska zeru. Nie wiem, czy tylko ja tak mam po 4 latach gry, czy ma tak więcej osób. Wydaje mi się, iż nie jestem odosobniony…
W nic innego nie gram, filmów nie kupuję, muzyki również, a książki rzadko… Mimo tego jakoś do preorderów mnie nie ciągnie… Ostatni raz chyba z półtora roku temu kupiłem. Jeszcze jak nie było złotych legend dodatkowo… To chyba dlatego, że gra się nie rozwija, a skok na kasę za bardzo rzuca się w oczy. W koło Macieja to samo… Coś tam niby delikatnie zmieniają, ale te zmiany nic nie zmieniają :joy:

Należałoby się w tym momencie zapytać po co dalej gram w HS?:

  • z przyzwyczajenia
  • bo wydałem sporo siana na to i szkoda przestać
  • gra się przyjemnie, HS jest porządnie zrobiony graficznie-dzwiękowo (tu pochwała się należy!)
  • gra zapewnia emocje (od solidnego wk… do zadowolenia z pokonania przeciwnika)

Tyle wypocin z mojej strony… Zapraszam do konstruktywnej dyskusji na “podrzucony” temat…

Aha, jeśli ktoś mi zarzuca, iż segreguję ludzi ze względu na to co noszą to jest w błędzie. Chodziło mi o “zniewieścienie” społeczeństwa porównane do rozmiarówek w ww. firmie. Nigdy nie nabijam się z czyjejś biedy czy choroby. Głupotę jednak trzeba tępić…
:muscle: (to ogólne stwierdzenie, nie personalne)


#41

Ładnie napisane. Za dużo kart i w związku z czym śmieci… Dla mnie to się zaczęło wtedy powoli, lecz finalnie największy taki regres nastąpił po “dastłód”.


#42

Trafiłeś w sedno sprawy. Polityka Blizza od tego momentu wygląda tak, by zapełnić grę zawartością na chama tak by gracz free to pay nie miał jakichkolwiek szans zebrać wszystkich kart. Natomist gracze płacący sięgali do portfela dwa razy częściej.